Skip to main content

Full text of "Stenotachygrafja polska"

See other formats


NAJKRÓTSZA fykjJ 
I NAJŁATWIEJSZA 



STEN06RAFJA POLSKA 

(STENOTACHYGRAFJA) 
DLA SAMOUKÓW 

nadająca się do wszystkich języków. ' 

Opracował 
RLEKSRNDER JÓZEF WIŚNIAKOWSKI. 




• Mm 

WARSZAWA 1917. 
NAKŁAD I WŁASNOŚĆ KSIĘGARNI I. RZEPECKIEGO 
NOWY-ŚWIAT >& 9. 




Geprtft und freigegeben durch die Kais. Deutsche Presseabtetlung. 
Warschau, den 22/X 1*16. T. *5 3165. Dr. JSft 58. 



DRUK. W. PIEKARNIAKA, WARSZAWA, OKÓLNIK 5a (za Cyrkiem). 



Stenograf ja — znaczy po grecka „zwięzłe 
pismo" a Tachygrafj a — „szybkie pismo", zatem 
„Stenotachygrafja oznacza: zwięzłe, szybkie 
pismo. Pismu takiemu nadawano i inne nazwy 
jak np. Brachygrafja, Okygrafja, Fonografja, 
Lacografja itp. wszystkie jednak te nazwy 
obejmowały systemy, dążące do skrócenia zwy- 
czajnego pisma, za pomocą uproszczeń gra- 
ficznych. 

Ktokolwiek zna dokładnie jakiś język, mo- 
że sam sobie stworzyć własny system takiego 
skrótopisma, a najlepszym tego dowodem, że 
w samych Niemczech ogłoszono drukiem prze- 
szło 170 systemów, nie licząc kilkudziesięciu 
projektów mających reformować niektóre z tych 
systemów a drukowanych tylko w pismach spe- 
cjalnych, oraz ciągle jeszcze ukazujących się 
nowych prac w tym kierunku. Z całej tej 
jednak pokaźnej liczby, wyróżniono i zastoso- 
wano w praktyce tylko systemy następujących 
autorów: Gabelsbergera, Stolzego, przerobione- 
go przez Schreya a następnie przez Schmol- 



— 4 — 



zcgo pod nazwą systemu „Stolze-Schrey" — 
Rollera, powstałego z pracy ftrendsa a następ- 
nie jeszcze przerobionego przez B-ci Kunow- 
skich i nareszcie najmniej rozpowszechniony 
system "Weltena. 

Z tych wyróżnionych na zachodzie syste- 
mów, opracowano w języka polskim 15 po- 
dręczników, między którymi znajdają się i 3 
systemy geometryczne, wzorowane na podręcz- 
nikach francuskich i angielskich: Blanca, La 
Vallada, Coulon Thevenota, Couen de Prepeana, 
Taylora, Pitmana i innych. Te 3 ostatnie wy- . 
dane w latach od 1858—1866 obecnie są jaż 
zupełnie wycofane z użycia. 

Nie mam zamiaru krytykować prac na- 
szych autorów, ale nie mogę się powstrzymać 
od zaznaczenia, że wielu z nich obarcza pamięć 
uczących się nadmierną liczbą znaków graficz- 
nych, odtwarzających: znaczniki, zrostki, pier- 
wiastki, końcówki, przybranki itp. dodatki i wy- 
jątki, utrudniające poznanie tej ze wszechmiar 
pożytecznej umiejętności. 

Skróty, po za alfabetem, niezawodnie śą 
potrzebne, ale liczba ich winna być ograniczo- 
na do minimum, gdyż każdy stenograf zasto- 
suje w praktyce potrzebne mu skróty i swoje 
znaki zapamięta łatwiej, aniżeli proponowane 
przez różne systemy. Trzeba więc tylko wska- 
zać zasadnicze podstawy danego systemu — 



— 5 — 

a te polegają na najmniejszej ilości znaków 
i podobieństwie ich do liter alfabetu, za po- 
mocą których odtwarzamy dźwięki danego 
języka. 

W celu uproszczenia pisma, stenografja 
posiłkuje się jednym tylko alfabetem, mającym 
jednakowe znaki dla dużych i małych liter. 
V stenogramach nie trzymamy się ściśle za- 
sad ortograficznych, odtwarzając dźwięki po- 
dobne jednakowymi znakami np. ch = h, rz=ż, 
sz, s = z i tp. Wogóle znakami odtwarzamy 
dźwięki — nie litery, gdyż piszemy to co sły- 
szymy, nie wchodząc w prawidłowość pisowni. 
Słowem, stenografja jest pismem fonetycznem. 
Idzie więc tylko o to, ażeby znaki graficzne 
były łatwe do wykonania, łatwe do zapamię- 
tania i o ile możności kreślone za pomocą 
najmniejszej ilości poruszeń ręki. 

Taki właśnie w przybliżeniu system, 
opracował w ostatnich czasach stenograf par- 
lamentarny Jan Dahms i nazwał go dla odróż- 
nienia od innych Stenotachygrafją. 

Towarzystwo stenotachygraficzne w Lipsku 
zapewnia, że do wyuczenia się tego systemu 
wystarcza 10 godzin, podczas gdy na system 
Stolze-Schreya trzeba zużyć minimum 20 go- 
dzin a na system Gabelsberyera 50 — 60 go- 
dzin. Rozumie się że ta liczba godzin ozna- 
cza przyswojenie sobie zasad teoretycznych 



— 6 — 

danego systemu, nie zaś biegłość, gdyż ta za- 
wisła jest od indywidualnego uzdolnienia uczą- 
cego się. Zasady teoretyczne niniejszego syste- 
mu są tak nieliczne, że pewien nawyk w kreśle- 
niu można posiąść już w kilka godzin, co nie 
oznacza jednakże możności stosowania takiego, 
dość powolnego zresztą kreślenia do praktycz- 
nych celów. I trudno byłoby się nawet po- 
godzić z myślą, ażeby kilkogodzinna praca mo- 
gła zastąpić, dłuższy czas, potrzebny na wyro- 
bienie sobie wprawy, niezbędnej do odtwarza- 
nia mowy. — Zresztą zbyt szybka nauka nie 
utrwala się dostatecznie w pamięci. Nabycie 
biegłości pożądanej t. j. możności kreślenia 
od 120 — 180 wyrazów na minutę, osią- 
gamy jedynie za pomocą ćwiczeń praktycz- 
nych, czyli, kreślenia i odczytywania wyrazów, 
zdań i całych okresów. Z początku trzeba 
odtwarzać stenograficznie jakikolwiek tekst 
z książek — a dopiero po nabyciu pewnej 
sprawności, stenografować pod dyktando lub 
odtwarzać mowy. 

Nie można żadnego systemu z jednego 
języka przełożyć na inny język, ale można 
z każdego istniejącego systemu, stosować do 
swojej metody to, co się istotnie okazuje prak- 
tycznem i na tej właśnie podstawie powstał 
niniejszy: 



Podręcznik stenotachygraficzny. 



1. Dla wszystkich znaków graficznych 
trzeba określić wymiar, licząc za podstawę wy- 
sokość jednostopniową. Wysokość ta w niniej- 
szym podręczniku wynosi 4 milimetry. 

Uwaga. Uczący się winni rozpoczynać 
ćwiczenia graficzne miękiem piórem na pa- 
pierze kratkowanym, nie krępując się wy- 
miarem kratki, ale wówczas ten wymiar 
jednej kratki będzie właśnie wysokością je- 
dnostopniową. 

2. Figury stenograficzne w niniejszym 
podręczniku mają wysokość V*, 1 i 2 stop- 
niową. Bywają wprawdzie w niektórych pod- 
ręcznikach jeszcze t% 2 1 /j i 3 stopniowe ale 
taka obfitość wymiarów, stanowi duże utru- 
dnienie w praktyce, poprzestajemy więc na stu- 
sunku figur: 2: 4: 8 milimetrów i ten wymiar 
nie zaś linja podstawowa decyduje o znacze- 
niu znaków. 

We wszystkich niemal systemach stenogra- 
ficznych, znaki kreślone są na, nad lub pod 
linją podstawową i w każdem umiejscowieniu 
mają inne znaczenie; jeżeli więc stenogram 
pisany jest na papierze nielinjowanym trudno 
jest, zwłaszcza stenografom początkującym, 
uchwycić właściwy stosunek do linji podstawo- 



— 8 — 

wej — a tcm samem określić znaczenie figury 
graficznej. Trudność tę system niniejszy usu- 
wa doszczętnie. 

3. Kształty figar stenograficznych dadzą 
się podzielić na 10 zasadniczych typów a mia- 
nowicie: l) figary z kropką 2) figary z kółkiem 
3) figary z pętelką 4) figary z częścią koła lab 
owala 5) figary z linji prostych 6) figary za- 
gięte w prawą stronę 7) figary zagięte w lewą 
stronę 8) figary zagięte w obie strony 9) figary 
z linją wężykowatą i 10) figary kombinowane 
ze wszystkich powyższych typów. 

NB. Wzory znaków stenograficznych po- 
mieszczone są w części II obejmującej Przy- 
kłady. 

4. Wszystkie litery alfabetu posiadają wy- 
miar jednostopniowy i piszą się z góry na dół 
bez nacisku. Dwie tylko litery tj. p i s lepiej 
jest czasem pisać z dołu ku górze, zaś t koń- 
cowe, tylko z dołu ku górze kreślić można. 

5. Wszystkie samogłoski tj. a. e. i. o. u. 
y, mogą być symbolizowane tj. przedstawione 
domyślnie za pomocą nacisku, zmiany wymia- 
ru lub dodania odpowiedniego znaczka na po- 
przedzającej samogłoskę spółgłosce, a miano- 
wicie: a symbolizujemy naciskając poprzedza- 
jącą spółgłoskę jednostopniową np. ba. ca, 
da i tp. e symbolizujemy zmniejszając poprze- 



— 9 — 



dzającą spółgłoskę do V* stopniowego wymia- 
ru bez naciska np. fe, ge, he i tp., i symboli- 
zujemy naciskając zmniejszoną, do połowy po- 
przedzającą spółgłoskę np. ♦ki, li, mi i tp. 
o symbolizujemy powiększając poprzedzającą 
spółgłoskę do 2 stopniowego wymiaru bez na- 
ciska np. lo, ło, mo i tp., 6 i u symbolizuje- 
my naciskając powiększoną do 2 stopniowego 
wymiaru poprzedzającą spółgłoskę np. no, po, 
ru. su i tp., y symbolizujemy, dodając do po- 
przedzającej jednostopniowej spółgłoski pętelkę 
na dole np. ty, wy, zy i tp. Wszystkie te sa- 
mogłoski, użyte na początku wyrazu lub syla- 
by, kreślimy ich znakami alfabetycznymi. 

6. Samogłoski nosowe ą i ą symbolizu- 
jemy dodając ogonek wężykowaty do poprze- 
dzającej spółgłoski, symbolizującej a lub e np. 
bą, dą, cę. gę i tp. 

7. Oprócz alfabetu są jeszcze dźwięki 
połączonych liter, częściej w języku polskim 
używanych, gdyż od każdego z nich rozpoczy- 
na się namniej 100 wyrazów i dlatego warto 
dla tych dźwięków mieć znaki skrócone, przy- 
pominające jednak zbliżonym kształtem litery 
z których się składają a mianowicie br, gr. kl, 
kr, ob, od, pl, pr, prz, sk, sp, st, tr, ws, wz. 

Aożna też grupy spółgłoskowe łączyć 
w ten sposób, że jedna będzie stać u góry, 



— 10 — 



draga a dołu byleby to łączenie nie zatracało 
kształtu liter np. ck. sk, sch, kw, i tp. Że zaś 
w tym systemie nie symbolizujemy znaków za 
pomocą opuszczania ich pod linję podstawową, 
możemy całe wyrazy pisać w kierunku piono- 
wym zamiast w poziomym o ile to okaże się 
wygodniejszem bez ujmy dla wymiaru znaków 
np. gra, skakać, kwestarz. 

8. Znaki tworzące wyraz łączymy za 
pomocą kreski cienkiej, która nie wyobraża 
żadnego dźwięku, jeżeli zaś kreska ta ma wy- 
obrażać literę e wówczas trzeba ją zaopatzyć 
na środku długości w zagięcie np. bieda, 
kobieta. 

9. Przy łączeniu znaków w wyrazy, zwła- 
szcza w prędkiem piśmie może wypaść potrze- 
ba utworzenia z łącznika pętelki, otóż taka 
pętelka nie posiada dźwięku, również jak po- 
wyższy łącznik kreskowy. Nie utrudni to od- 
czytywania stenogramu, gdyż pętelka używana 
jest tylko jako dźwięk w literze b lub / albo 
w symbolizowanej samogłosce y np. gruda, 
słota, ślepy. 

10. Jeżeli symbolizacja naciskowa odnosi 
się do spółgłósek złożonych z 2-ch części, lub 
grupy spółgłosek, wystarcza pogrubienie jed- 
nej, którejkolwiek części np. ba. da, ku, mu, 
pa, tu, wi. za. 



— li- 



11. Jeżeli wypadnie zmiękczyć spółgło- 
skę, której nie miękczy samogłoska / dodaje- 
my do niej u dołu ogonek wężykowaty np. stać, 
dłoń, Staś, weź i tp. 

12. Znaczniki i skróty oprócz niezbęd- 
nych końcówek, trzeba tworzyć z części mowy 
nieodmiennych, wielozgłoskowych, częściej uży- 
wanych i utworzone umieć na pamięć, jeżeli 
chcemy oszczędzić sobie czasu i roboty przy 
prędkiem piśmie. Wzory takich skrótów pomie- 
szczone są alfabetycznie w przykładach. 

13. Przy zbiegu dwuch samogłosek, moż- 
na jedną z nich zsymbolizować na ogólnej za- 
sadzie symbolizacji samogłosek tj. tak. jak gdyby 
pierwsza z nich była spółgłoską a mianowicie: 

aa odtwarzamy przez zgrubienie pierwszego a 
ae „ „ zmiejszenie do V* litery a itp. 

13. Ogólna zasada skrótów polega na 
tern. ażeby w znakach odtwarzać najznamien- 
niejsze dźwięki, z których przy odczytywaniu 
stenogramu możnaby się było domyślić wyrazu 
zwłaszcza wielozgłoskowego a nawet całego 
zdania. Końcówki deklinacyjne, konjugacyjne 
i rodzajowe przeważnie opuszczamy, poprze- 
stając na jednej, najlepiej podmiotowej, gdyż 
reszty można się domyślić na podstawie skład- 
ni zgody lub rządu. Przysłowia lub znane 



aforyzmy można znaczyć tylko początkowymi 
wyrazami a resztę zastępować znakiem = 

Skróty są najzupełniej dowolne i każdy 
stenograf najłatwiejsze dla siebie zastosuje. 

15. Licżby najwygodniej pisać cyframi 
arabskiemi a obce języki ich dźwiękami, z któ- 
rych stenograf, znający dany język odtworzy 
właściwą pisownię. 

Stenotachygrafji każdy może się nauczyć 
sam według niniejszego podręcznika a rozpo- 
cząć naukę najlepiej od kilkakrotnego przepi- 
sania przykładów na papierze kratkowanym. 

Rutor. którego adres posiada wydawca, 
chętnie udziela wyjaśnień w godzinach od 5—7 
po południu. 



PRZYKŁADY. 



P-fi, Q**- t Jj drĄ, t 'frgyn**, f. ę, 7:j s-j 
h 6, < lut >-- £ct t \ U--- *~,S*£ SJ l=t*r s.-j^ 
f) J:l 9*<* SJZ *e> £* '4 t p ~ -- £ / w jt /et//** * 

Śi£Jt > -ALFABET 

(., CA * % <*: Cy, 4* ct. dk* £>*y, /-- T. f- 

£ fi* J t J t , <ju X J ą t, T*e t <m * Z. k . 
t 4 ■- / \,^-- O. U,p.-fiui- 9, \jU?,*z*S~ 

' i < **'^"*MH> z -- L hJ,-*, ź-L^, 

, GOL - f olei * </, /rćc&CC - &^ /rtiAWUł. - 1/1, 

Ózt* * ti t z^rut^ l/J ^OArva , Xl f _ Je s 6/ u r t c/i ę 
\, ^ =_f**Ji X~ nera \\ iZo^Jc X/> t ty = ^ , 



nu 



rtc 




Ja /ioxy e* /co±uv (fjtaP^ftóffa - ^//^ Aoi/h źóUt-i tz. : 



O 

^x^r/^ jLtUrycasim ^ / / / Uy c~-~ SJt*<vw w yłv~j4 

- (/I / 'ty / l nyi^Jirś t '*—'jAn> s C^^y? J^jsći rrt/rr* : , 

T^AAH JtTHrt ***** C 

1 7 y 

/4^tr f*Z~x) >Łc***. cbrfY^ <&4tf*f!u Jc++*n yyr ^» '* 



■BN;